Aktualności - Rancho-Fiesta.pl


Witamy sympatyków i gości Rancha FIESTA!

Strona ta jest zwiastunem działań zmierzających do stworzenia miejsca, w którym czas na chwilę się zatrzyma, a każdy z Was będzie mógł przez chwilę być kimś, kim zawsze chciał być.

Będziemy tu na bieżąco informować o postępach naszego projektu oraz planowanych imprezach.

AKTUALNOŚCI

2013-12-21

Pierwszy dzień zimy?

Astronomicznie pierwszy dzień zimy, ale pogoda jesienna - zapraszamy więc do galerii 2013 Jesień :)

2013-09-18

Lato

Nowe zdjęcia w galerii 2013 Lato - Zapraszamy do oglądania!

2013-01-23

Pierwsze zdjęcia roku 2013

Nowa galeria 2013 Zima - Zapraszamy do oglądania!

2012-12-25

Wesołych Świąt!

Wszystkim koniarzom i przyjacielom Rancha Fiesta życzymy zdrowych, spokojnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze, a w Nowym Roku wiele radości w stajni, sukcesów na końskim grzbiecie oraz spełnienia marzeń.

Swieta 2012

2012-11-20

Nowy mieszkaniec Rancha Fiesta

Tydzień temu Rancho powitało nowego mieszkańca - Brutusa. Brutus jest młodym kundelkiem Amstafa, odebranym z łańcucha pobliskiemu mieszkańcowi, który nie mógł zapewnić mu wystarczająco dobrej opieki. Nasz nowy czworonożny przyjaciel jest niezwykle ufny i przyjacielski, szybko zaaklimatyzował się w stajni i zaprzyjaźnił ze wszystkimi zwierzakami. Mamy nadzieję, że równie szybko zapomni o swoim dzieciństwie spędzonym na metrowym łańcuchu...
Zdjęcia Brutusa można oglądać tutaj.

Zapraszamy również do galerii 2012 Jesień.



Brutus

2012-08-20

Nowe galerie: 2012 Lato oraz Dojazd.


Dla spostrzegawczych konkurs bez nagród - ile koni widać na dwóch ostatnich zdjęciach w galerii Dojazd? Na którym zdjęciu jest Leon? Miłego szukania :)

tapety

2012-06-18

Download

Zapraszamy do obejrzenia nowych zdjęć w galeriach 2012 Wiosna oraz Historia.
Również do pobrania tapety na pulpit z logo naszego Rancha w dziale Download.

tapety

2012-05-26

Photoblog Rancha Fiesta

Zapraszamy do zaglądania na naszego oficjalnego Photobloga - Klik tutaj :) - Będą się na nim pojawiały zdjęcia, a także informacje dotyczące naszego Rancha.

Photoblog

2012-04-08

Wiosna

Wybiegi na sezon wiosenny już przygotowane - nowe wybiegi zostały wygrodzone, a stare nawiezione i wyrównane. Teraz czekają na wyrośnięcie nowej trawy. Nasze rancho wzbogaciło się także o nowego pensjonariusza - serdecznie witamy Sissi!

Nowe zdjęcia w galerii 2012 Wiosna

Sissi

2011-12-25

Święta!



swieta

2011-10-17

Nowe filmy i zdjęcia

Zapraszamy do odwiedzenia naszego kanału na YouTube.
Również do obejrzenia nowe bajecznie kolorowe zdjęcia w galerii 2011 Magiczne miejsce oraz jesienne fotki w galerii 2011 Jesień.

2011-08-31

Kanał na YouTube otwarty!

Kanał na YouTube oraz profil na Facebook'u ruszyły.
Zapraszamy również do obejrzenia nowych zdjęć w galerii 2011 Lato cz.2. oraz fotek z treningu w Truskolasach.

youtube

2011-06-25

I już lato!

Nowe zdjęcia w galerii 2011 Lato - Zapraszamy do oglądania!

2011-05-23

Nowe zdjęcia

Serdecznie witamy nowych mieszkańców naszego Rancha! Ich wizytówki można zobaczyć w zakładce Nasze zwierzaki.

Nowe zdjęcia w galerii 2011 Wiosna

2011-05-15

Uaktualnienia + BLOG

Nowe zdjęcia w galerii 2011 wiosna

Zapraszamy również na oficjalnego bloga naszego Rancha: BLOG

blog

2011-04-06

Uwaga warsztaty!

W dniach 2-3.07.2011 na Rancho Fiesta odbędą się 2-dniowe warsztaty z Katarzyną Jasińską - jedynym w Polsce certyfikowanym instruktorem naturalnej szkoły jeździectwa Pata Parellego. Tematyka warsztatów do uzgodnienia.

Więcej informacji TUTAJ

warsztaty

2011-03-27

Uaktualnienia

Nowe zdjęcia w galerii Zawody

2011-03-04

Uaktualnienia

Nowe zdjęcia w galeriach:

2011-01-17

Kiedy odchodzi przyjaciel...

Dzisiaj odszedł od nas Amor - wspaniały pies, wierny przyjaciel oraz dzielny stróż stajni. Został śmiertelnie potrącony przez pędzące auto podczas jednej ze swoich nocnych wycieczek po okolicznych polach, które od czasu przyjazdu na rancho 2 lata temu wszystkie uważał za własne i znał jak własną kieszeń.
Amora poznałam 6 lat temu podczas wakacji na Mazurach gdzie przybłąkał się do ośrodka wczasowego. Przez cały pobyt nie opuszczał nas na krok, więc po dwóch tygodniach spędzonych razem zabraliśmy go stamtąd do domu. Amiś od zawsze tryskał energią i nieposkromionym entuzjazmem. Nigdy nigdzie nie szedł - zawsze biegał. Najchętniej za sarnami lub zającami... A jak nie było saren to przynajmniej za owadami. W ostateczności za swoją ukochaną Astrą, która mimo że wtedy zawsze na niego szczekała żeby dał jej spokój, teraz cierpi i tęskni razem z nami...
Amorek był psem niesamowicie towarzyskim - jako znajda bał się samotności i bycia na uwięzi. Bał się, żeby już nigdy nikt go nie zostawił... I tak było też wieczorem 17 stycznia, kiedy chcąc biec za mną wychodzącą już ze stajni, podkopał się pod płotem i odprowadził nas do auta... Tak bardzo chciał tam z nami wsiąść, tak bardzo się łasił i tulił... Nie mogąc zabrać go do domu (jest tam już inny pies, poza tym Astra by się za nim przez noc zapłakała), zostawiłam go w domu stajennego i poprosiłam, że jak już odjedziemy żeby go z powrotem wypuścił, żeby wrócił do stajni do Asterki a nie gonił nasze auto.
Tyle razy wracał już z tych pól na rancho, żeby rano powitać mnie merdającym ogonem zza płotu i rozpaczliwie próbując lizać po twarzy... Dzisiaj rano zza płotu machał tylko jeden ogon... Przez 3 godziny chodziłam po polach z Astrą szukając go i wołając do zdarcia gardła... Jeśli wtedy jeszcze żył i mnie słyszał na pewno zamerdał ogonem po raz ostatni... Znalazłam go już martwego w rowie... Nie wiem z jaką prędkością musiało jechać auto, które zdołało potrącić psa, który panicznie aut się boi (zanim go przygarnęliśmy miał połamaną nogę przez ciężarówkę) i ucieka przed nimi już z daleka na pole... To auto nie dało mu szans uciec...
Amorka na zawsze zapamiętamy jako psa tryskającego energią, dominującego przywódcę i zawadiakę. Swoje życie przeżył intensywnie i spontanicznie- każdy dzień wypełniając radośnym szczekiem. Myślę, że był szczęśliwy- zawsze miał pełną miskę, swobodę którą tak kochał i swoją przyjaciółkę Astrę u boku. Może tylko brakowało mu trochę kontaktu z ludźmi... Ale będąc psem, który tego kontaktu chciał 24h na dobę bardzo ciężko było tą jego potrzebę w pełni zaspokoić...
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci, mój najbardziej oddany psie... Spoczywaj w pokoju!
Z wyrazami bólu Ania, Andrzej, Astra i przyjaciele rancha...


2011-01-04

Zaćmienie Słońca

Dziś na naszym niebie można było zobaczyć częściowe zaćmienie Słońca. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, ponieważ następne takie zjawisko będzie widoczne w Polsce dopiero 20.03.2015 :)

Więcej zdjęć w galerii

zaćmienie Słońca

2010-11-11

Skoki w korytarzu

Korzystając z dnia wolnego od pracy, a co za tym idzie z odrobiny wolnego czasu dla naszych czworonogów, postanowiliśmy im dzisiaj urozmaicić codzienną rutynę jedzenie-wybieg-jedzenie-spanie i dać im trochę dla odmiany poskakać. Późnym popołudniem, kiedy już się wybiegały i najadły, ustawiliśmy na hali korytarz do skoków luzem. Zaczeliśmy od Promila, jako "profesora" w tej dziedzinie. Mimo dość krótkiego najazdu i ladowania oraz stosunkowo niewysokich przeszkód (do 100cm wysokości), chłopak wyraźnie dobrze się bawił brykajac co chwila z radości. Druga w kolejce była Dagamara i jej pierwsze w życiu przeszkody. Zaczeliśmy od drągów leżących na ziemi i powoli podnosiliśmy je do góry. Skończyliśmy na okserze 70cm, co na pierwszy raz powinno jej wystarczyć... Ostatni został Hawel, który odkrył w sobie głęboko drzemiący talent do skoków :) Hucułek zaskoczył nas energicznymi i pewnymi skokami z równo odmierzonym najazdem i ładną pracą grzbietu. Na okserze 80cm sie zatrzymaliśmy, ale coś czuję, że do szczytu jego umiejętności jest jeszcze daleko... Leonek-emeryt miał wolne, on już się w swoim życiu naskakał wystarczająco :) W trakcie przerwy świątecznej zdecydowanie robimy powtórkę. A i czas skoków pod siodłem zbliża się dla naszych młodych koni dużymi krokami :)

Więcej zdjęć w galerii

korytarz

2010-08-20

Letnie Inwestycje

Nareszcie prace ruszyły pełną parą

Więcej zdjęć w galerii

koparka

2010-08-19

Ognisko

Dzisiaj odbyło się u nas ognisko. Wszystkich uczestników pozdrawiamy :)

Więcej zdjęć w galerii

ognisko

2010-07-15

Odwiedziny na Rancho

Dzisiaj zatrzymał się w naszej stajni pan Andrzej Kordaszewski. Na swojej klaczy rasy quarter horse zamierza on dotrzeć aż nad Bałtyk. Wyruszył wczoraj z Będzina, a meta rajdu znajduje się w Koszalinie. Jego piękna dereszowata klaczka szybko zaprzyjaźniła się z naszymi końmi. Życzymy powodzenia Panu Andrzejowi i wygodnego siodła :)

Więcej zdjęć w galerii

quarter

2010-06-12

Początek zbierania siana

Dzisiaj do stajni trafiła pierwsza tura naszego własnego, wspaniale pachnącego i doskonałej jakości siana. Doglądana i nawożona od wczesnej wiosny przez naszego stajennego, nasza wysokiej jakości mieszanka traw odpłaciła się nam rosnąc aż do wysokości pasa. Pierwsza połowa już sprasowana w kostki czeka w stajni na moment, aż będzie ją można podawać naszym podopiecznym (którzy czekają już na nią ze zniecierpliwieniem). Druga połowa zwieziona zostanie jutro :)

siano

2010-06-10

Budowa czworoboku

Po krótkim namyśle postanowiliśmy podzielić nasz ogromny maneż na dwie części: z przodu (od strony wejścia) odgrodziliśmy pełnowymiarowy, duży czworobok (20x40m), z tyłu zostawiając sporą część trawiastego maneżu z przeznaczeniem na parkour. Tabliczki z literkami na czworobok już w drodze :) Czworobok również niebawem zostanie pokryty piaskiem.


2010-06-09

Wiata skończona

Dziś dokończone zostało obijanie wiaty na siano. Ściany zostały obite okorkiem w taki sposób, aby możliwa była cyrkulacja powietrza, ale uniemożliwiony dopływ wody. Na podłodze spoczęła najpierw wartstwa izolująca (przeciw wilgoci), a następnie wartswa drewnianych palet (aby umożliwić cyrkulację powietrza pod składowanym sianem. W tak przygotowanej wiacie już niebawem spocznie nasze (własnej produkcji) siano.

wiata

2010-05-15

Festyn w Waleńczowie

Wierni misji pracy z najmłodszymi, w piękną słoneczną niedzielę zabraliśmy nasze koniki w teren do Waleńczowa. Tam, przez kilka godzin oprowadzaliśmy (na specjalnie wygrodzonym, trawiastym placu, z dala od sceny koncertowej i wesołego miasteczka :) ) na ich grzbietach, najmłodszych (i tych troche starszych) adeptów sztuki jeździeckiej. Było dużo śmiechu i radości, ale także walki z własnym strachem i obawami. Jednak koniki spisały sie na medal doskonale propagując sztukę jeździecką jako przyjemny (i bezpieczny!) sposób na spędzanie wolnego czasu.


2009-09-26

Stajnie prawie skończone:

stajnie

Ogrodzenie już zrobione:

ogrodzenie

Przywieziono piasek:

piasek

2009-08-25

Obecnie w budowie jest druga część stajni:

stajnie w budowie

oraz ogrodzenie:

ogrodzenie w budowie